Kot w ogrodzie

Trójka i Czwórka mniej więcej raz w roku mają wakacje i szansę na zaznanie życia kota wychodzącego. Około lipca – sierpnia przeprowadzają się na kilka tygodni do domu z ogrodem by doświadczyć uroków kociego słodkiego życia na trawniku.

Można przecież, dla przykładu, ubiec Pańcię w drodze na matę, a potem skutecznie przemieszczać się po niej (po macie i po Pańci) tak, by utrudnić wykonywanie kolejnych asan. Joga z kotem na macie powinna na stałe wejść pod strzechy szkół jogi jako najwyższy poziom jogicznego zaawansowania.

IMG_20140614_141132

Kiedy już wypocimy swoje i porozciągamy wszystkie owłosione kończyny, należy się chwila odpoczynku. Dobrze, jeśli w ogrodzie jest hamak. Problem tylko w tym, że trzeba jakoś na niego wejść.

IMG_20140704_202543

 Po paru nieudanych próbach zawsze się jednak  udaje, a satysfakcja z relaksu jest wielka.

2014-07-04 20

Mimo wszystko obecność kota w ogrodzie nie jest jedynie pasmem nieustającej sielanki. Wiąże się ona również z różnymi niebezpieczeństwami, a nawet koniecznością wizyty u weterynarza. Taki przykry los spotkał Trójkę, która prawdopodobnie dostała w oko od Czwórki lub (co nawet bardziej prawdopodobne) włożyła sobie w oko jakiś patyk.

2014-06-16 20.05.27

Trzecia powieka, tzw. migotka, nasunęła się Trójce na gałkę oczną, co zawsze oznacza, że trzeba się z kotem wybrać do weterynarza bo przyczyn może być wiele, a każda z nich wymaga specjalistycznej konsultacji. Może chodzić o chorobę wirusową, inwazję pasożytów lub uraz rogówki.  W tym wypadku chodziło o to ostatnie i wystarczyło zastosować maść.

IMG_20140624_224205

Warto jednak pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu kota przed jego wypuszczeniem na dwór tak, by mógł się cieszyć wolnością w zdrowiu. Najlepiej skonsultować się w tej sprawie z lekarzem weterynarii, pytając o szczepienia i odrobaczenie.

Prawda jest jednak taka, że Trójka to typowy domowy kot, który najchętniej spędza wolny czas (czyli swój cały czas) na moim biurku w poszukiwaniu jakiś ludzkich rozrywek.

2014-06-20 11.04.23

Mała aktualizacja:

Poniżej zdjęcie, na którym prawie widać Czwórkę (po lewej), żeby nie było wątpliwości, czy ona też tam była i korzystała z trawnika. Niestety, Czwórka jest kotem bezproblemowym i nierzucającym się w oczy, więc nie ma o czym pisać. Szczególnie, że sporo czasu spędza tam w kominie, do którego wchodzi przez otwór pod kominkiem w salonie. W nowym terytorium nie czuje się pewnie, szczególnie gdy pojawia się na nim jakiś nowy osobnik (np. przyjeżdża ktoś w odwiedziny), ale o tym może jakiś osobny wpis będzie…

Bez nazwy-1

3 thoughts on “Kot w ogrodzie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s